poniedziałek, 29 lutego 2016

Londyn (Wielka Brytania)

Londyn i okolice (Anglia)  

Witam wszystkich czytelników mojego bloga w 2016 roku!

Postanowiłam wykorzystać nowy dodatkowy dzień lutego przypadający raz na cztery lata i przedstawić drugą z moich podróży.
W taki pochmurny dzień jak dzisiaj idealnie pasuje aby opisać mglisty i często pochmurny Londyn. Chociaż ja miałam jedną z nielicznych okazji aby podziwiać piękne błękitne niebo i słońce w Londynie! To jedna z podróży, o których myślałam dużo wcześniej, ale ciągle brakowało mi czasu, mimo iż Wielka Brytania jest położona dosyć blisko. 































niedziela, 31 maja 2015

Jerozolima (Izrael)

Jerozolima (Izrael) - (po hebrajsku Yerushalayim, po arabsku Al-Kuds) największe miasto współczesnego Izraela położone w południowej części płaskowyżu znajdującego się pomiędzy Wzgórzami Jerozolimskimi i wznoszące się na wysokości 200 m.n.p.m. ograniczone dwoma górami: od wschodu słynną Górą Oliwną pomiędzy rozciągającą się wzdłuż części wschodniej Doliną Cedronu i dalej na południowy wschód Góra Skopus. 

"Widok z Góry Oliwnej na słynny meczet Kopułę na Skale a za nim Bazylika Grobu Świętego w Jerozolimie (Izrael)" Agnes M
Etymologia nazwy Jerozolima wywodzi się prawdopodobnie od dwóch hebrajskich słów: "Jerusza" - oznacza miasto i "Szalom" oznaczający pokój czyli "Miasto Pokoju". Nazwa "Miasto Pokoju" doskonale pasuje do miasta, w którym łączą się i wzajemnie przenikają wpływy trzech głównych religii monoteistycznych: Judaizmu, Chrześcijaństwa i Islamu.

Betlejem (Palestyna)

Betlejem (po hebrajsku - Bet Lehem czyli "Dom Chleba", po arabsku Bajt Lahm czyli "Dom mięsa") - Biblijne miasto narodzin Jezusa Chrystusa znajduje się w zachodniej części Judei na wzgórzu na wysokości około 775 metrów n.p.m. Betlejem to urocze miasteczko w Palestynie, w którym "Boże Narodzenie" trwa cały rok a ta niesamowita atmosfera i wystrój świąteczny nie zależy od pory roku.

"Gwiazda Betlejemska w Grocie Narodzenia w Bazylice Narodzenia w Betlejem (Palestyna)" Agnes M







Miasto Betlejem oddalone jest od Jerozolimy zaledwie ok 9 km, 59 km w kierunku południowym od wybrzeża Morza Śródziemnego i 75 km na zachód od stolicy Jordanii -Ammanu. 


czwartek, 30 kwietnia 2015

Góra Synaj (Egipt)

Góra Św Mojżesza (Synaj) - (po arabsku nazywana Dżabal Musa) - Góra wchodząca w skład dużego pasma wysokich gór w północnej części Półwyspu Synaj w Egipcie. Góra tradycyjnie uznawana jest za biblijną górą Synaj nazwaną "Horeb" w Starym Testamencie, na szczycie której Mojżesz otrzymał od Boga słynne kamienne tablice z dziesięciorgiem przykazań na pamiątkę przymierza Boga z narodem Izraela.
Ze względu na to biblijne wydarzenie Góra Synaj stała się miejscem pielgrzymek chrześcijan a u stóp Góry Synaj wybudowano wspaniały ogromny Klasztor Św Katarzyny Aleksandryjskiej stanowiący do dziś zabytek wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

"Pięknie oświetlone szczyty na Górze Synaj (Egipt)" Agnes M
U podnóża Góry Jebel Musa (2285 m.n.p.m.) wzniesiono imponujący grecko-prawosławny Monaster Św Katarzyny nazwany tak na cześć chrześcijańskiej męczennicy Świętej Katarzyny z Aleksandrii, której szczątki pochowano w pobliżu klasztoru. Klasztor Św Katarzyny został wybudowany w miejscu, w którym Mojżesz ujrzał krzew gorejący będący jedną z postaci Boga, który przemówił do Mojżesza (Księga Wyjścia wers 3):
Gdy Mojżesz pasał owce swego teścia, Jetry, kapłana Madianitów, zaprowadził [pewnego razu] owce w głąb pustyni i przyszedł do góry Bożej Horeb. Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. [Mojżesz] widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego. Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: «Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?» Gdy zaś Pan ujrzał, że [Mojżesz] podchodził, żeby się przyjrzeć, zawołał <Bóg do> niego ze środka krzewu: «Mojżeszu, Mojżeszu!» On zaś odpowiedział: «Oto jestem». Rzekł mu [Bóg]: «Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą». Powiedział jeszcze Pan: «Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba». Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga.
Pan mówił: «Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egiptu i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi, która opływa w mleko i miód, na miejsce Kananejczyka, Chetyty, Amoryty, Peryzzyty, Chiwwity i Jebusyty. Teraz oto doszło wołanie Izraelitów do Mnie, bo też naocznie przekonałem się o cierpieniach, jakie im zadają Egipcjanie. 10 Idź przeto teraz, oto posyłam cię do faraona, i wyprowadź mój lud, Izraelitów, z Egiptu». 11 A Mojżesz odrzekł Bogu: «Kimże jestem, bym miał iść do faraona i wyprowadzić Izraelitów z Egiptu?» 12 A On powiedział: «Ja będę z tobą. Znakiem zaś dla ciebie, że Ja cię posłałem, będzie to, że po wyprowadzeniu tego ludu z Egiptu oddacie cześć Bogu na tej górze».
13 Mojżesz zaś rzekł Bogu: «Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?» 14  Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: «JESTEM, KTÓRY JESTEM». I dodał: «Tak powiesz synom Izraela: JESTEM posłał mnie do was». 15 Mówił dalej Bóg do Mojżesza: «Tak powiesz Izraelitom: "JESTEM, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia. 16 Idź, a gdy zbierzesz starszych Izraela, powiesz im: Objawił mi się Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba i powiedział: Nawiedziłem was i ujrzałem, co wam uczyniono w Egipcie. 17 Postanowiłem więc wywieść was z ucisku w Egipcie i zaprowadzić do ziem Kananejczyka, Chetyty, Amoryty, Peryzzyty, Chiwwity i Jebusyty, do ziemi opływającej w mleko i miód". 18 Oni tych słów usłuchają. I pójdziesz razem ze starszymi z Izraela do króla egipskiego i powiecie mu: Pan, Bóg Hebrajczyków, nam się objawił. Pozwól nam odbyć drogę trzech dni przez pustynię, abyśmy złożyli ofiary Panu, Bogu naszemu. 19 Ja zaś wiem, że król egipski pozwoli nam wyjść z Egiptu tylko wtedy, gdy będzie zmuszony ręką przemożną. 20 Wyciągnę przeto rękę i uderzę Egipt różnymi cudami, jakich tam dokonam, a wypuści was. 21 Sprawię też, że Egipcjanie okażą życzliwość ludowi temu, tak iż nie pójdziecie z niczym, gdy będziecie wychodzić. 22 Każda bowiem kobieta pożyczy od swojej sąsiadki i od pani domu swego srebrnych i złotych naczyń oraz szat. Nałożycie to na synów i córki wasze i złupicie Egipcjan».
Do dzisiejszego dnia wewnątrz zabudowań Klasztoru Św Katarzyny możemy podziwiać ogromny rozłożysty krzew symbolizujący krzew ognisty i studnię Mojżesza. Na terenie Klasztoru Św Katarzyny zachował się również przepiękny zabytkowy Monaster z granitu, wewnątrz którego znajduje się zabytkowy ikonostat, piękne ikony przedstawiające Mojżesza i krzew gorejący oraz żyrandole i stare drzwi z drzewa cedrowego a także malowidła. Na piętrze znajduje się biblioteka z zachowanymi do dziś rękopisami pochodzącymi z okresu Starożytności,Średniowiecza i czasów pierwszych Chrześcijan m.in. słynny Kodeks Synajski z IV w.n.e. Niestety jest ona niedostępna dla odwiedzających licznie klasztor turystów z całego świata. Mnisi bardzo strzegą dostępu do zabytków znajdujących się na terenie klasztoru, dlatego też nie można robić żadnych zdjęć wewnątrz Bazyliki Św Katarzyny oprócz ogólnodostępnych miejsc na dziedzińcu w pobliżu krzewu gorejącego i studni Mojżesza, przy której spotkał on siedem córek Jetry a najstarsza z nich Sefora została jego żoną.
W 2002 roku tereny wokół Klasztoru Św Katarzyny wraz z Monasterem, biblioteką i znajdującymi się wewnątrz zabytkowymi przedmiotami zostały oficjalnie objęte ochroną i wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

"
Współczesne pasmo górskie Synaj jest przepięknie położone wzdłuż rozciągających się z jednej strony piaszczystych plaż mających dostęp do pięknego błękitnego Morza Czerwonego. Dokładne miejsce biblijnej Góry Synaj nie jest do końca wyjaśnione. Wiadomo jedynie, że jest to prawdopodobnie jeden z licznie rozciągających się szczytów górskich w tym paśmie stanowi odpowiednik Jebel Musa.
Pielgrzymi wierząc, że jest to miejsce zawarcia przymierza Boga z ludem Izraela już od 6 w. n.e. zaczęli organizować wyprawy na szczyt góry.
W Biblii w Księdze Wyjścia w następujący sposób opisano wydarzenia, które miały miejsce w okolicy i na Górze Synaj (Księga Wyjścia wers 19):
 1 Było to w trzecim miesiącu od wyjścia Izraelitów z Egiptu; w tym dniu przybyli [oni] na pustynię Synaj. 2 Wyruszyli z Refidim, a po przybyciu na pustynię Synaj rozbili obóz na pustyni. Izrael obozował tam naprzeciw góry.
3 Mojżesz wstąpił wtedy do Boga, a Pan zawołał na niego z góry i powiedział: "Tak powiesz domowi Jakuba i to oznajmisz Izraelitom: 4 Wyście widzieli, co uczyniłem Egiptowi, jak niosłem was na skrzydłach orlich i przywiodłem was do Mnie. 5 Teraz jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia. 6 Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym. Takie to słowa powiedz Izraelitom".
7 Mojżesz powrócił i zwołał starszych ludu, i przedstawił im wszystko, co mu Pan nakazał. 8 Wtedy cały lud jednogłośnie powiedział: "Uczynimy wszystko, co Pan nakazał". Mojżesz przekazał Panu słowa ludu. 9 Pan rzekł do Mojżesza: "Oto Ja przyjdę do ciebie w gęstym obłoku, aby lud słyszał, gdy będę rozmawiał z tobą, i uwierzył tobie na zawsze". A Mojżesz oznajmił Panu słowa ludu.
10 Pan powiedział do Mojżesza: "Idź do ludu i każ im się przygotować na święto dziś i jutro. Niechaj wypiorą swoje szaty 11 i niech będą gotowi na trzeci dzień, bo dnia trzeciego zstąpi Pan na oczach całego ludu na górę Synaj. 12 Oznacz ludowi granice dokoła góry i powiedz mu: Strzeżcie się wstępować na górę i dotykać jej podnóża, gdyż kto by się dotknął góry, będzie ukarany śmiercią. 13 Nie dotknie go ręka, lecz winien być ukamienowany lub przebity strzałą. Człowiek ani bydlę nie może być zachowane przy życiu. Gdy zaś zagrzmi trąba, wtedy niech podejdą pod górę".
14 Wtedy Mojżesz zstąpił z góry i nakazał przygotować się ludowi. I wyprali swoje szaty. 15 Później powiedział ludowi: "Bądźcie gotowi za trzy dni i nie zbliżajcie się do kobiet".
16 Trzeciego dnia rano rozległy się grzmoty z błyskawicami, a gęsty obłok rozpostarł się nad górą i rozległ się głos potężnej trąby, tak że cały lud przebywający w obozie drżał ze strachu. 17 Mojżesz wyprowadził lud z obozu naprzeciw Boga i ustawił u stóp góry. 18 Góra zaś Synaj była cała spowita dymem, gdyż Pan zstąpił na nią w ogniu i uniósł się dym z niej jakby z pieca, i cała góra bardzo się trzęsła. 19 Głos trąby się przeciągał i stawał się coraz donośniejszy. Mojżesz mówił, a Bóg odpowiadał mu wśród grzmotów.
20 Pan zstąpił na górę Synaj, na jej szczyt. I wezwał Mojżesza na szczyt góry, a Mojżesz wstąpił. 21 Pan rzekł do Mojżesza: "Zstąp na dół i upomnij lud surowo, aby się nie zbliżał do Pana, chcąc Go zobaczyć, gdyż wielu z nich przypłaciłoby to życiem. 22 Także kapłani, którzy mogą kiedy indziej zbliżać się do Pana, niech się oczyszczą, aby ich Pan nie pobił". 23 Wtedy rzekł Mojżesz do Pana: "Lud nie będzie śmiał podejść do góry Synaj, gdyż zakazałeś mu tego surowo, mówiąc: "Oznacz granicę około góry i ogłoś ją jako świętą"". 24 Potem Pan powiedział do niego: "Idź, zstąp na dół, a potem przyjdź ty i Aaron z tobą. Kapłani i lud nie mogą przejść granicy, aby wstąpić do Pana, boby ich ukarał". 25 Mojżesz zszedł na dół do ludu i to mu oznajmił.





















Nasza wspaniała i zarazem niebezpieczna wyprawa na szczyt Góry Synaj rozpoczęła się późnym wieczorem zaraz po kolacji.
Przed moją pierwszym wyjazdem do Egiptu i Izraela zaczęłam przeglądać filmiki z fakultatywnych wycieczek dla turystów przebywających na wczasach w Egipcie. Oprócz tradycyjnej wycieczki łodzią podwodną w okolice Rafy Koralowej Ras Mohamed zauważyłam intrygującą i niebezpieczną wspinaczkę górską na szczyt Góry Synaj aby zobaczyć najpiękniejszy wschód słońca. Od momentu gdy zobaczyłam filmik w serwisie youtube nie potrafiłam przestać o nim myśleć i nie mogłam doczekać się tej wyprawy. Wreszcie po kilku dniach pobytu w Sharm el Sheikh postanowiono zorganizować dla niewielu chętnych turystów tą męcząca wyprawę. Dla pozostałych wczasowiczów zorganizowano jedynie wygodny przejazd pod klasztor Św Katarzyny z programem krótkiego zwiedzania wnętrza klasztoru.
Nasza cudowna wyprawa zaczęła się zaraz po kolacji, gdy wyruszyliśmy z hotelu zbierając po drodze przez kilka godzin dodatkowe osoby chcące dołączyć do naszej odważnej grupy.
Gdy dotarliśmy na miejsce pod Klasztor Św Katarzyny było już chyba około północy. Część uczestników grupy zostawiła w klasztorze dodatkowe zapasy żywności i wtedy mogliśmy rozpocząć naszą wspinaczkę po kamiennych schodach. Drogę oświetlały nam gwiazdy i słabe światło latarek. Widoczność w nocy była bardzo ograniczona. Wiedziałam tylko, że należy trzymać się środka kamiennych schodów i nie zbliżać się do muru oddzielającego schody od przepaści. Dopiero nad ranem zobaczyłam jak niebezpieczna była przepaść i jak bardzo niebezpieczna była ta wspinaczka. W niższych partiach góry tradycyjnym środkiem transportu turystów dodatkowo płatnym była wędrówka w górę na osiołku lub wielbłądach. Z daleka karawany wielbłądów ukrytymi w mroku nocy z turystami oświetlonych jedynie blaskiem latarek wyglądały jak postacie na religijnych obrazkach. Wspinaczka w górę była trudna i wyczerpująca gdyż za każdym razem gdy wchodziliśmy wyżej po kamiennych stromych stopniach schodów szybko zwiększała się wysokość i następował wzrost ciśnienia. Strome podejście  w niemal całkowitych ciemnościach zajęło nam kilka godzin. 










Gdy dotarliśmy na szczyt była chyba godzina 4 nad ranem, dlatego mieliśmy trochę czasu żeby się przygotować i znaleźć dogodne miejsce umożliwiające obserwacje wschodzącego słońca z jak najlepszej perspektywy. Temperatura na górze Synaj była dosyć niska, ale byliśmy ubrani w ciepłe bluzy z polaru a niektórzy mieli nawet ciepłe kurtki i czapki. W sumie nie było to złe rozwiązanie, gdyż na szczycie wiał dosyć ostry i zimny wiatr a temperatura bardzo spadła tuż przed wschodem słońca. W zasadzie nie czułam zimna zajęta szukaniem idealnego miejsca do zdjęć i przejęta oczekiwaniem na to cudowne zjawisko przyrody. Długo czekaliśmy na wschód słońca i w pewnym momencie, gdy jakiś pan ze statywem stwierdził, że dzisiaj już nie będzie wschodu słońca, bo minęła już piąta godzina nagle zza gór powoli zaczynał wyłaniać się fragment w formie żółtoczerwonego półokręgu poszerzającego się z każdą minutą i pięknie oświetlającego szczyty gór. Zachwycona otaczającym mnie pięknem przyrody robiłam wiele zdjęć w rozmaitych ujęciach wschodzącego słońca. Powoli wszyscy zaczęli kierować się w stronę zejścia w dół. Podeszłam bliżej i zobaczyłam jak ogromne przepaście otaczały naszą drogę składającą się z kamiennych bloków skalnych. Na samym szczycie Góry Synaj zbudowano mały kamienny kościół katolicki upamiętniający biblijne wydarzenia czyli objawienie Boga Mojżeszowi i wręczenie mu 10 kamiennych tablic stanowiących „Dekalog” czyli 10 Przykazań potwierdzających zawarcie przymierza Boga z Izraelem (Księga Wyjścia wers 20):
1 Wtedy mówił Bóg wszystkie te słowa: 2 "Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
3 Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! 4 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! 5 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. 6 Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
7 Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, gdyż Pan nie pozostawi bezkarnie tego, który wzywa Jego imienia do czczych rzeczy.
8 Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. 9 Sześć dni będziesz pracować i wykonywać wszystkie twe zajęcia. 10 Dzień zaś siódmy jest szabatem ku czci Pana, Boga twego. Nie możesz przeto w dniu tym wykonywać żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani cudzoziemiec, który mieszka pośród twych bram. 11 W sześciu dniach bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, w siódmym zaś dniu odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.
12 Czcij ojca twego i matkę twoją, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, da tobie.
13 Nie będziesz zabijał.
14 Nie będziesz cudzołożył.
15 Nie będziesz kradł.
16 Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
17 Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego".
18 Wtedy cały lud, słysząc grzmoty i błyskawice oraz głos trąby i widząc górę dymiącą, przeląkł się i drżał, i stał z daleka. 19 I mówili do Mojżesza: Mów ty z nami, a my będziemy cię słuchać! Ale Bóg niech nie przemawia do nas, abyśmy nie pomarli! 20 Mojżesz rzekł do ludu: "Nie bójcie się! Bóg przybył po to, aby was doświadczyć i pobudzić do bojaźni przed sobą, żebyście nie grzeszyli". 21 Lud stał ciągle z daleka, a Mojżesz zbliżył się do ciemnego obłoku, w którym był Bóg.




















Słońce na Górze Synaj zaczęło oświetlać coraz więcej szczytów otaczających nas gór, dlatego postanowiliśmy powoli schodzić w dół aż do takiego małego beduińskiego sklepu z pamiątkami m.in. fragmentami skał. Na dole czekał na nas nasz egipski przewodnik z dużą tabliczką z napisem "Alfa Star". Wtedy zaczęliśmy schodzić jeszcze bardziej w dół a słońce świeciło coraz mocniej. Z każdym zakrętem robiło się coraz bardziej gorąco i powoli każdy z uczestników wycieczki zdejmował bluzy z polaru, kurtki nie wytrzymując wzrastającej temperatury. Pod koniec zejścia większość uczestników wycieczki została w krótkich koszulkach typu T-shirt lub krótkich bluzkach. Temperatura tego dnia z pewnością przekraczała 40 stopni i dzień zapowiadał się piękny i słoneczny a niebo było niemal bezchmurne. Z Góry Synaj schodziliśmy trochę krócej, chociaż ze względu na piękne rozciągające się przed nami widoki nie mogłam oprzeć się przyjemności zrobienia krótkiego fotoreportażu. Droga powrotna trochę się dłużyła i jak to w pustynnych warunkach jak słynna fatamorgana Klasztor Św Katarzyny raz się optycznie zbliżał a raz oddalał. W pewnej chwili myślałam, że już prawie dochodzimy do celu a tu nagle wyłoniły się kolejne zakręty i tak niemal bez końca. Wreszcie po około dwóch godzinach dotarliśmy szczęśliwie do celu i zobaczyłam z bliskiej odległości fragment murów otaczających Klasztor Sw Katarzyny a obok odpoczywające w cieniu wielbłądy. Po drodze spotykaliśmy małe beduińskie dzieci, które sprzedawały turystom jakieś drobne pamiątki z prawdziwego alabastru. Nasz egipski przewodnik powiedział mi, że to jest rzeczywisty alabaster wydobywany w Egipcie, z którego zdolni artyści rzeźbią figurki w różnych kształtach. Postanowiłam kupić sobie taką drobną pamiątkę i wybrałam śliczną piramidę z alabastru zabarwionego na mój ulubiony turkusowy kolor i małe turkusowe jajko z alabastru symbolizującego jakby kulę ziemską.
Wycieczkę na Górę Synaj polecam każdemu, chociaż wymaga ona pewnego poświęcenia i dosyć dużej sprawności fizycznej. Postanowiłam podzielić się w tym miejscu wspomnieniami z Egiptu, ponieważ podczas mojego pierwszego pobytu po tygodniu spędzonym w Egipcie i zwiedzaniu zabytków oraz podziwianiu kolorowych ryb i wspaniałych koralowców w okolicy Rafy Koralowej Ras Mohamed wyruszyliśmy w długą kilkugodzinną podróż autokarem z Egiptu do Izraela. Granicę przekraczaliśmy w mieście Taba i po kilkugodzinnej podróży dotarliśmy do ślicznego miasta przepięknie położonego nad Morzem Czerwonym między górami Negew czyli Ejlatu - współczesnego izraelskiego kurortu dla turystów z zagranicy i Izraela z licznymi rozrywkami m.in. podwodnym delfinarium i centrum sportów wodnych m.in. windsurfingu i surfingu i narciarstwa wodnego.